Oczy przed śmiercią

Oczy przed śmiercią i umieranie z otwartymi oczami

Śmierć to dla każdego z nas trudny temat. Nawet jeżeli jesteśmy mocno wierzący, trudno jest przekonać siebie, że osoba która właśnie umiera odchodzi do lepszego świata. Dziś chciałbym podjąć temat oczu przed śmiercią. Dlaczego ludzi umierają z otwartymi oczami ? To z pewnością nie reguła, ale jednak można znaleźć tu pewną prawidłowość.

Co mówią oczy przed śmiercią

Mówi się, że oczy to odzwierciedlenie duszy człowieka. Z relacji osób które często towarzyszą ludziom w ich ostatnich chwilach można usłyszeć, że oczy przed śmiercią stają się inne – czy to objawy duszy opuszczającej nasze ciało ?, tego niestety nie wiem, ale faktem jest, że w ostatnich chwilach przed śmiercią oczy robią się bardziej szkliste a wzrok tępy i skierowany w odległy punkt. Tak naprawdę trudno to wytłumaczyć i nawet uwzględniając naukowy punkt widzenia nie znajdziemy bezpośredniej odpowiedzi.

Jeżeli sami nie byliście świadkami takiej sytuacji, to z pewnością widzieliście na filmie scenę gdzie bohater zamyka powieki po śmierci jego kompana. Nieboszczykom często towarzyszy też otwarta szczęka, jednak tutaj logicznie myśląc można to uzasadnić tym, że po śmierci mięśnie wiotczeją i szczęka naturalnie opada. Idąc tą drogą, podobnie powinna wyglądać sytuacja z powiekami – jak sobie jednak zdążyliśmy uświadomić, nie wygląda.

Dlaczego ludzie umierają z otwartymi oczami ?

Najbardziej sensowne wytłumaczenie na otwarte oczy po śmierci jakie udało mi się znaleźć, to nieprzyjemne okoliczności w jakich odchodzi dana osoba. Ludzie którzy umierają w spokoju, świadomi swego losu i tego co za chwilę nastąpi mają zamknięte oczy. Odwrotnie wygląda sytuacja dla osób które umierają śmiercią tragiczną lub bardzo bolesną, wtedy powieki są otwarte a oczy mogą być nawet wytrzeszczone.

Dlaczego ludzie umierają z otwartymi oczami

Być może o zamkniętych i otwartych oczach przed śmiercią decyduje tylko przypadek i jeżeli ostatnie uderzenie serca nastąpiło z otwartymi oczami to takie własnie zostaną. Nie zaspokoję waszej ciekawości całkowicie, bo chyba nie ma człowieka który może to zrobić, mam jednak nadzieje, że zaciekawił was ten temat tak samo jak mnie.

Czytaj też:  Co godzina urodzenia mówi o nas samych?

About Daniel Nurek

Nazywam się Danie Nurek i jestem absolwentem Historii, który ciągle uwielbia poszerzać swoją wiedzę. Intrygują mnie nieznane kultury i sprawy niewyjaśnione, dlatego lubię pisać o rzeczach które innym wydają się dziwne lub wręcz nierealne. Uważam, że ciało i dusza człowieka skrywają przed nami wiele sekretów, które nieustannie staram się poznawać.

5 komentarzy do “Oczy przed śmiercią i umieranie z otwartymi oczami”

  1. Witam.

    Tak, bardzo mnie zaciekawil ten temat… Wyobraznia podpowiada mi to samo, ze dusza spoglada gdzies juz daleko przed siebie, daleko jest juz w przodzie i widzi to co dla nas zyjacych jest niewiadoma….stad ostatni dech, by möc pozostac gdzies tam w lepszym, spokojniejszym bycie….

    Pozdrawiam
    Beata

  2. Moja babcia wczoraj zmarła przed 14 i gdy odchodziła opróżniło się ciało oczy patrzyły w dal swobodnie oddychała i wywróciło jej oczy na bok 1oko i 2 lekko przyklapnięte to bym moment chyba zatrzymania serca ponoć gdy się umrze serce bije 2 min i już koniec

    1. Ostatnie jej słowo jakie wymówiła to marzena moja mama rak ja zżarł 30kg zeszlo zdążyła przeczekać na gromnice puki ksiądz nie dowiezie blisko kościoła ostatnie namaszczenie ksiądz się modlił moja mama szybko dała jej do ręki i odchodziła spokojnie przy księdzu swobodnie oddychała a jeszxze przed 10 rozmawiała normalnie i cała noc gadała z ciocia o nowym łóżku które dostała rehabilitacyjne oraz nowa kołdrę i poduszkę śmiały się po 10 tak nagle już zapadła w amok nie widziała nas już patrzyła tylko w punkt wprost na okno niebyla już świadoma ze byliśmy przy niej wolała w nocy moja mamę Marzenę i przy śmierci też a chciała moja mama jechać do niej dopiero na 2 dzień chciała jej upiec babeczki i chlebek ale ona i tak nie dałaby tego przrgrysc ostatni posiłek przed śmiercią to 2 łyżki rosołu i troszkę soku nektaru z bananów Hortex przez słomkę moja mama jej namaczala łyżka usta do ostatnich chwil :((*) kochana babcia gienia
      Śpij w spokoju kochamy cię patrz na nas z góry i wspieraj w trudnych momentach naszego zycia

  3. Dodam coś od siebie, a’propos otwartych oczu. Pewnej nocy podczas snu coś zaczęło dziać mi się w głowę, obudziłam się, ale już nie mogłem całkowicie otworzyć oczu, można to porównać z uczuciem wielkiej senności kiedy otwierasz oczy, a one zamykajà się. Za drugą próbą gdy otwierałam oczy, zapadłam się w ciemność, w której poczułam, że jestem duszą i wiem, że właśnie umieram. Patrzyłam „oczami duszy” widząc i czując ciemność, która jednak mnie nie przerażała, czekałam. Miałam pewne myśli, nie będę tu opisywać, na westchnienie „Maryjo” został mi dany powrót. Oczy moje były otwarte, po prostu odzyskałam „światło”, oczy były zwrócone w stronę mojej ikony na oknie. Myślę więc, że w tym moim umieraniu oczy miałam otwarte, bo one wciąż patrzyły… tylko w innym wymiarze. Powiem jedno – teraz już na milion % wiem, że mamy nieśmiertelną duszę, a co więcej – nie możemy tam sobie już pomóc sami, tam nie ma modlitwy za siebie. Zrozumiałam, dzięki Komu wróciłam i dla kogo, zrozumiałam też, dlaczego umierający i zmarli potrzebują naszej modlitwy. Nie płaczcie za zmarłymi, oni żyją, ale módlcie się za nich.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *