Efekt setnej małpy

Efekt setnej małpy, czyli pozazmysłowa komunikacja

Chociaż efekt setnej małpy nie jest zjawiskiem całkowicie poznanym i potwierdzonym, to bez wątpienia rozpala zmysły wielu badaczy. Porusza kwestię niewytłumaczalnej komunikacji w obrębie danej populacji z punktu widzenia dzisiejsze nauki. Zobacz na czym dokładnie polega i kto pierwszy zauważył ten efekt.

Co to jest efekt setnej małpy?

Efekt setnej małpy to zjawisko mówiącym, że wyuczone zachowanie lub jakiś pomysł rozprzestrzenia się między grupami, nawet jeżeli owe grupy nie miały ze sobą żadnego kontaktu. Teoria mówi, że dla przeniknięcia informacji do innej grupy konieczne jest jej przyswojenie przez krytyczną ilość osobników w pierwotnym środowisku. Mówiąc innymi słowy, jeśli odpowiednie wiele osobników nabędzie daną umiejętność, to zacznie się ona rozprzestrzeniać samoistnie.

Dlaczego akurat sto małp

Jak można się domyślać, proces został zaobserwowany w zachowaniu małp. Całość opisali Lawrence’ Blair i Lyall Watson, którzy sami z siebie nie przeprowadzali badań, ale analizowali badania japońskich naukowców.

W latach 1952-1953 prymatolodzy przeprowadzili badanie behawioralne grupy małp japońskich zamieszkujących wyspę Kōjima i w tym celu dostarczali bataty dla zapewnienia im wyżywienia. Małpy wręcz przepadały za tym pokarmem, jednak problematyczny był dla nich żwir i piach pokrywający wyrzucony na ziemię pokarm.  Jedna z małpek, 18-miesięczna samica o imieniu Imo odkryła, że można oczyścić bataty myjąc je w potoku lub oceanie. Był to przełomowy moment dla tego stada bo nowy zwyczaj zaczęły opanowywać kolejne małpy, kopiując go od prekursorki. Co ciekawe doświadczono tutaj odwrotnego zjawiska niż zazwyczaj występującego w naturze, czyli młode osobniki uczyły starsze, a nie odwrotnie.

  Reiki - co to jest? jak leczy nasze choroby?

Proces trwał dość długo ponieważ najstarsze osobniki w grupie nie potrafiły zazwyczaj umiejętności. W kolejnych latach zjawisko trwało i większa cześć grupy opanowała już zdolność mycia słodkich ziemniaków. Wraz z zaobserwowaniem tego zjawiska u określonej liczby populacji (stąd nazwa “efekt setnej małpy”, jednak liczba 100 jest umowna, a w gruncie rzeczy chodzi tutaj o krytyczną część grupy ), naukowcy zaobserwowali coś bardzo dziwnego – zjawisko zaczęło się bardzo szybko rozprzestrzeniać w obrębie okolicznych wysp. Dlaczego uważali, że nie był to zwykły przypadek? ponieważ dotyczył większej ilości miejsc i było praktycznie niemożliwe, że umiejętność została nabyta wszędzie w tym samym momencie.

W teorii o stu małpach dostrzeżono uniwersalny przekaz

Historia została dodatkowo spopularyzowana przez Kena Keyesa Jr. po wydaniu jego książki “The Hundredth Monkey” w 1984 roku. Książka dotyczyła negatywnych skutków wojny nuklearnej na świecie, a efekt setnej małpy był tutaj wykorzystany jako motywująca społeczeństwo historia, mówiąca że globalne zmiany pojmowania świata przez ludzi może go realnie zmienić. Takie stanowisko stało się podstawą do wykorzystania pojęcia teorii setnej małpy przez środowiska New Age, którzy głosili, że jeżeli odpowiednia liczba osób na świecie osiągnie dany poziom świadomości to będzie się ona rozprzestrzenia samoistnie, a dzieci będą posiadały ją od urodzenia.

Keyes w swojej twórczości nie zawarł jednak wystarczającej ilości badań aby z całą pewnością potwierdzić jej prawdziwość, dlatego przez kolejne lata historia była wielokrotnie podważana. Dodatkowo Keyes mocno deklarował swoje poglądy polityczne, przez co stał się wrogiem przeciwnych ugrupowań, którzy nieustannie negowali autentyczność badań.

Teoria setnej małpy

Co neguje istnienie teorii setnej małpy?

Efekt setnej małpy jest zjawiskiem dość abstrakcyjnym, poruszającym kwestie niewytłumaczalnej więzi między osobnikami tego samego gatunku. Z tego powodu bardzo trudno o jednoznacznie potwierdzenie przeprowadzonymi badaniami. Wokół całej koncepcji narosło więc wiele złej narracji i teorii próbujących bardziej przyziemnie tłumaczyć całe zjawisko – oto niektóre z nich:

  • małpy mogły przepłynąć lub zostać przewiezione na inne wyspy – jest to jednak mocno naciągana teoria, ponieważ małpy Koshima nie potrafią pływać, a na wyspach gdzie zachodziły zjawiska nie przebywali ludzie poza badaczami.
  • braki w dokumentacji – późniejsi badacze często wypominają braki w dokumentacji pierwotnych naukowców, dlatego nie można w pełni się na nich opierać.
  • zmiana środowiska małp – małpy nie znały batatów przed pojawieniem się badaczy na wyspach dlatego nie mogły nabyć umiejętności wcześniej. Dodatkowo obecność samych badaczy mogła w pewien sposób wpływać na zachowanie małp.
  • umiejętność znana innym zwierzętom – mycie pokarmu jest znany w naturze, dlatego małpy mogły się ich nauczyć od innych gatunków zamieszkujących wyspy.
  Kamienie na czakry - jakie wybrać i jak używać?

Czy wierzysz w efekt setnej małpy?

Wiara w efekt setnej małpy nie dotyczy jedynie eksperymentu na zachowaniu małp – jest to przekonanie, że istnieje jakieś pozazmysłowe połączenie gatunków funkcjonujących na Ziemi. Takie podejście stawia egzystowanie w grupie jako jeszcze istotniejszy element funkcjonowania danego gatunku i stawia tezę, że rozwoju nie zapewniają jedynie działanie pojedynczych osobników ale istotne jest zachowanie grupy jako jednego organizmu.

Część ludzi łączy opisaną teorię z naszym systemem energetycznym, czyli czakrami. Możliwe, że to dobry tropy bo niektóre czakry odpowiadają właśnie za komunikację międzyludzką.

sklep myslczlowieku

About Daniel Nurek

Nazywam się Daniel Nurek i jestem absolwentem Historii, który ciągle uwielbia poszerzać swoją wiedzę. Intrygują mnie nieznane kultury i sprawy niewyjaśnione, dlatego lubię pisać o rzeczach które innym wydają się dziwne lub wręcz nierealne. Uważam, że ciało i dusza człowieka skrywają przed nami wiele sekretów, które nieustannie staram się poznawać.

1 komentarz do “Efekt setnej małpy, czyli pozazmysłowa komunikacja”

  1. Lucyna Tarnowska

    małpa, pośreLubię czytać takie rzeczy. Jestem starszą osobą. Setna małpa. mnie to przekonuje. Małpy nie widząc innych małp, były w oddaleniu jedne od drugich, Dzieliły się nabytą wiedzą tak jakby z powietrza. Teraz ukazała się wspaniała książka pt. ,PRAWO REZONANSU. jeszcze większe rewelacje. Że nasze życzeniowe pragnienia mogą się spełniać i jak to się dzieje. Nasze serce ma coś z tym wspólnego, jak również to że, jest potężniejsze od samego mózgu. Możemy tą wiedzą o sercu zmieniać nasze DNA … Myślę że to ma związek z setną dnio. przemawia do mnie istnienie niewidzialnej siatki otaczającej kulę ziemską. Jest wiele rzeczy na ziemi i na niebie, które nie śniły się naszym naukowcom. Co tam, ani wszystkim (albo prawie wszystkim) ludziom. Pozdrawiam i życzę abyśmy mogli poznać te rzeczy i uwierzyć, że sami możemy sobie pomóc, nie sięgając po leki. Niestety nie potrafię wypełnić ostatniej ramki (3) więc nie wiem, czy moje pisanie trafi do kogoś. Pozdrawiam.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.