Pies na łańcuchu

Czy można trzymać psa na łańcuchu ? ⛓️ Co mówi prawo ?

Spędzenie całego życia w więzieniu to obecnie najsurowsza kara jaka może zostać wymierzona człowiekowi w Polsce. Mimo to, ludzie sami obarczają takim losem psy, które również odczuwają emocje i konsekwencje życia na uwięzi jaką jest łańcuch. W wielu gospodarstwach dochodzi do sytuacji gdzie psy spędzają na łańcuchu całe swoje życie, przez co zachodzą w nich dramatyczne zmiany emocjonalne. Czy w związku z tym pies na łańcuchu nie powinien być zakazanym procederem ?

Pies na łańcuchu – martwe prawo

Według polskiego prawa regulującego możliwość trzymania psa na łańcuchu:

  • pies nie może być przetrzymywany na łańcuchu dłużej niż 12 godzin na dobę,
  • uwięź nie może powodować cierpienia lub uszkodzeń ciała,
  • możliwość ruchu nie powinna być ograniczana łańcuchem,
  • łańcuch nie powinien być krótszy niż 5m
Czy można trzymać psa na łańcuchu

Dodatkowo dochodzą również ogólne warunki opieki na zwierzętami:

  • pies powinien mieć dostępne schronienie przed warunkami atmosferycznymi (deszcz, mróz, upalne słońce , wiatr),
  • stały dostęp do wody i systematyczne żywienie,
  • zapewnienie właściwych warunków sanitarnych i profilaktyka przed chorobami.

Problemem tych przepisów jest trudność, a nawet brak możliwości kontroli nad ich przestrzeganiem. O ile możemy „na oko” ocenić przybliżoną długość łańcucha czy innego rodzaju uwięzi, oraz zauważyć ogólną kondycję fizyczną psa, to praktycznie niemożliwe jest sprawdzenie czasu jaki pies spędza na uwięzi. W praktyce nawet jeżeli pies trzymany jest na łańcuchu całymi dniami, to podczas kontroli jego właściciel może po prostu się wszystkiego wyrzec. Z tego powodu, aby udowodnić znęcanie się nad zwierzęciem, konieczna jest dokładna dokumentacja problemu.

Czytaj też:  Bóg Słońca w Różnych Kulturach - Kult Solarny na świecie

Oczywiście zdarzają się przypadki, że właściciele psów trzymanych na uwięzi w nieprawidłowy sposób są pociągnięci do odpowiedzialności karnej. W zdecydowanej większości chodzi tutaj jednak o zaniedbanego psa, gdzie wizualna ocena zwierzęcia wskazuje na jego przetrzymywanie w nieodpowiednich warunkach.

Co się dzieje z psem na łańcuchu

Zacznijmy od tego, że często ludzie trzymający psy na uwięzi mają tendencję do uprzedmiotowiania tego zwierzęcia. Pies dla nich, to stworzenie którego jedynym zadaniem jest szczekanie na ludzi pojawiających się w otoczeniu domu, dając tym samym sygnał ostrzegawczy swojemu właścicielowi. Pies wykonuje jedynie oczekiwaną czynność, tak jak przedmioty którym się posługujemy na co dzień, dlatego nie postrzegamy go jako istoty odczuwającej emocje i ból.

Nawet jeżeli łańcuch czy inna uwięź jest odpowiednio przygotowana, to przy nieustannym trzymaniu na uwięzi odbije się ta na kondycji psa. Pod względem fizycznym największym zagrożeniem są problemy ze stawami. Pies potrzebuje odpowiedniej ilości ruchu i nie zapewniając mu tego zapewniamy mu różnego rodzaje zwyrodnienia stawów i obrzęki.

Najbardziej istotne jest jednak to co dzieje się z psychiką naszego czworonożnego przyjaciela. Najpierw pies staję się bardzo nieufny, nawet w stosunku do swojego właściciela. Zaobserwować można nadmierną agresję i konieczna jest szczególna ostrożność nawet przy podawaniu mu jedzenia. Z czasem w mózgu psa zachodzą nieodwracalne zmiany. Zaczyna doskwierać mu osamotnienie, czego skutkiem jest lęk a nawet depresja (tak, zwierzęta też mogą na nią cierpieć). Możemy sobie tylko wyobrazić jakie musi być cierpienie psychiczne psa, kiedy mimo wyżej opisanych objawów w dalszym ciągu jest przetrzymywany w odosobnieniu.

Nowe przepisy dotyczące trzymania psów na łańcuchu

Od jakiegoś czasu mówi się o wprowadzeniu zakazu trzymania psa na łańcuchu, wtedy konieczne było by wybudowanie kojca. Na ten moment mamy jedynie drobną zmianę przepisów w celu polepszania warunków przetrzymywania tych zwierząt. Według nowych wytycznych:

  • Minimalna długość łasucha to 5 metrów.
  • Waga łańcucha nie może przekraczać jednej czwartej masy ciała psa.
  • Obroża musi być elastyczna, nie może być metalowa.
Czytaj też:  Tujon: Co to? Działanie i Niebezpieczeństwa

Poprawka wniosła również szereg regulacji mających na celu zapewnienie lepszej kontroli na psami i innymi zwierzętami domowymi. Doprecyzowano obowiązki gmin i służb mundurowych dla zapewnienia sprawniejszego egzekwowania zgłoszeń o niewłaściwe przetrzymywanie psa na uwięzi. Gminy mają teraz obowiązek pokryć koszty opieki nad interwencyjnie odebranymi zwierzętami, uregulowano też zasady prowadzenia schronisk dla psów i kotów. Wkrótce ma być wprowadzona też konieczność rejestracji zwierząt domowych.

Niestety poprawki przepisów nie korygują zasady maksymalnego czasu przetrzymywania psa na łańcuchu. W dalszym ciągu nie jest określona długość przerwy między kolejnymi „pobytami” psa na łańcuchu. Teoretycznie więc, jeżeli po 12 godzinach spędzonych na łańcuchu chociaż na na kilka sekund odepniemy obrożę, to możemy uznać to za przerwę i ponownie skazać psa na stanie na łańcuchu. Prawda, że to nie ma sensu ?

Na szczęście jednak, świadomość ludzi żyjących na wsi ciągle wzrasta. Coraz mniej jest przypadków znęcania się lub nieprawionego przetrzymywania zwierząt. Więcej jest natomiast ludzi chcących pomagać i takich którzy rozumieją, że zwierzęta też mają uczucia.

About Daniel Nurek

Nazywam się Danie Nurek i jestem absolwentem Historii, który ciągle uwielbia poszerzać swoją wiedzę. Intrygują mnie nieznane kultury i sprawy niewyjaśnione, dlatego lubię pisać o rzeczach które innym wydają się dziwne lub wręcz nierealne. Uważam, że ciało i dusza człowieka skrywają przed nami wiele sekretów, które nieustannie staram się poznawać.

9 komentarzy do “Czy można trzymać psa na łańcuchu ? ⛓️ Co mówi prawo ?”

  1. Bardzo dobrze napisane ❤️ sama mieszkam na wsi moje psy mają kojce i są zadbane. Mają odpowiedni ruch, badania weterynaryjne itp. Wszystko można zauważyć na psim instagramie który prowadzę @psia_szajka niestety prawda jest taka że bardzo dużo ludzi wstawia publicznie zdjęcia psa trzymającego na łańcuchu…. I nie da się nawet przegadać takim ludziom, sama osobiście próbuje ale inni biorą to za atak…

  2. Tym psom nic się nie dzieje i brednie o depresji, mnóstwo ludzi ją ma ale oczywiście psy ważniejsze. BIEDNYMI DZIECI I CO GŁODUJĄ I NIE MAJĄ DOMU I MIŁOŚCI NIKT SIĘ NIE PRZEJMUJE, ale oczywiście kundle ważniejsze. Brednie!

  3. Nie wierzę w to co piszesz.. różnica jest spora, z człowiekiem możesz rozmawiać jest on w stanie powiedzieć co czuję co go boli i pójść po profesjonalna pomoc (jeśli wogole jej chce) a zwierzę ? Co jemu zostało ? Musi liczyć na czyjeś dobre serce

  4. Uwierz mi ,że gdybym Cię spotkała osobiście, byś dostała w pysk!! Kundlu.
    Tacy ludzie jak Ty, nie mają kszty serca , jeżeli nie masz współczucia dla cierpiących zwierząt to tym bardziej go nie masz dla dzieci. Symbioza.

  5. Martyna, przecież nikt nie broni ci założyć fundacji dla biednych i głodnych dzieci z depresją. Tak bardzo boli cię ich krzywda, ale sama nic nie zrobisz? No cóż, tak właśnie działa dzisiejszy świat. Lepiej komentować rzeczy, które w ogóle cię nie interesują niż skupić się na tym co chciałbyś w świecie zmienić. Gratuluję marnowania czasu na tandetne komentarze, czasu, który mogłabyś właśnie wykorzystać na nakarmienie głodnego dziecka ze swojej okolicy. Także pozwól ludziom skupić się na pomocy tym, którzy według nich tej pomocy potrzebują.

  6. Wbrew pozorom nie mogę się zgodzić z tym artykułem ludzie się nie zmieniają. Rodzice przekazują dzieciom jak traktować zwierzęta i tak się pętla łańcuchowa zaciska. Dziś rozmawiałam z właścicielką 2 piesków przyczepionych 0.5m łańcuchami do czegoś co nawet nie przypomina budy pieski małe około 5kg usłyszałam że sikał w domu i musieli go do budy wysłać. Na pytanie po co im psy nie umiała odpowiedzieć. Nie rozumiem ludzi którzy piszą że wszyscy koło tego chodzą i nikomu to nie przeszkadza.

  7. Prawda zawsze leży po środku. Pochodzę że wsi i choć sporej grupy ludzi jest to niepojęte, to faktem jest ze psy w naszym gospodarstwie na lańcuchu były szczęśliwsze niż w kojach. Już tłumaczę.: Były to duże psy. Łańcuch lekki ponad 5m dlugosci. Buda duża izolowana, woda i jedzenie to oczywiste.
    Na łańcuchu co chwilą ktoś podchodził pogłaskał, jakiś inny że wsi przyszedł się przywitać, przyszła kura, w budzie jajko zniosła, pies mial deser,.
    Czasy się zmieniły niektórzy dostają szału jak słuszna o łańcuchach. A mi żal tych psów siedzących samotnie w kojcach za kratami czekających aż pan przyjdzie z jedzeniem i otwozy kojec i może pogłaszcze…..

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *